| Witam
"Nic, absolutnie
nic, nie jest w stanie nas odłaczyć od miłości Chrystusa"
NOWE ARTYKOLY
/ autor
/ 17/12/2007;17:40.28
DZIS DODALEM CZTERY NOWE ARTYKOLY:
*Papieska denuncjacja prawdziwych Kościołów rozeszła się po świecie mediów szerokim echem. 10 i 11 lipca 2007 roku angielska gazeta Times pisała: "Jeśli nie jest rzymskokatolicki, nie jest właściwym Kościołem Đ papież mówi wierzącym." Inny nagłówek donosił: "Tekst Watykanu oburza protestantów". W naszym analitycznym artykule pt. "Papieskie potępienie prawdziwych Kościołów obnaża jego własny system" zajmujemy się oceną konsekwencji tego dekretu dla prawdziwych wierzących. Jednocześnie zachęcamy czytelników do jego przesyłania znajomym, a także publikowania na stronach internetowych.
*Pierwsza Encyklika nowego papieża to okazja do zapoznania się z jego bogiem i ewangelią. Bóg jest miłością? Papież Benedykt XVI przedstawia swojego boga i ewangelię
*O tym jak pod pozorem działalności charytatywnej Watykan wyłudza pieniądze, można przeczytać w pracy zbiorowej R. Bennetta i R. Nicholsona pt.: "Papieska promocja kolektywizacji własności prywatnej i kradzieży"
* Niepokojące zjawiska bałwochwalstwa, jakie wkrada się do liberalnych kościołów chrześcijańskich skłoniło mnie do napisania artykułu na ten temat
Niech beda dla Was blogoslawienstwem
Fundamentalizm
/ autor
/ 1/2/2006;13:31.43
W dzisiejszym artykulepostaramy się oczyścić słowo "fundamentalista", kojarzące się dzięki mass mediom i wyczynom fundamentalistów islamskich z fanatyzmem, ciemnotą i chęcią zarzynania każdego, kto się z nami nie zgadza. Mimo tak negatywnych skojarzeń warto jednak zachować to słowo w jego pozytywnym, a co ważniejsze, dosłownym przecież znaczeniu. Bo fundamentalista to ktoś, dla kogo fundamentem jest przedmiot wiary. Fundamentalista islamski za przedmiot wiary uważa więc Koran, traktuje z powagą jego słowa i zgodnie z nimi postępuje. Uciekając się w szerzeniu Islamu do przemocy, pozostaje wierny duchowi Koranu. Inaczej fundamentalista chrześcijański (biblijny). Traktuje on dosłownie słowa Pisma ( tam gdzie taki był zamysł Autora a nie w miejscach stricte metaforycznych). Nie jest zatem fanatykiem chętnym do prześladowania każdego, każdego kto nie wierzy, bo Chrystus nakazuje miłość, a szerzyć wiarę poleca perswazją i świadectwem, a nie gwałtem. Nie upoważnia nas On do prześladowania nikogo, kto z nami się nie zgodzi ("słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi"), co najwyżej tylko do napominania w miłości tych, z którymi już mamy wspólnotę jako Ciało Chrystusa. Mimo to fundamentalista chrześcijański bywa utożsamiany z umysłową ciemnotą, w miejscach bowiem, w których tzw. nauka przeczy Słowu Bożemu, nie uznaje on jej twierdzeń. Cóż, pozostaje nam perswazja i szerzenie tak wśród wierzących jak i niewierzących podstawowej znajomości hermenautyki i świadomości tego, że Słowo Boże nie myli się napewno, a człowiekowi mylić się zdarza się bardzo często.
/ autor
/ 31/1/2006;10:43.45
Świadomość tego, że jesteśmy "umarli dla grzechu, a żyjący dla Boga"- na co zwraca uwagę nowy artykuł pt. "Prostota Krzyża" -pozwoli nam śmiało mierzyć się z trudnymi kwestiami, które w tych czasach szczególnie się rozmnożyły.
Pozdrawiam w Panu
:: następne
|